Uratował książki, tablicę pamiątkową i pomagał Żydom - w sobotniej audycji wspominamy Bronisława Nowaka

   W sobotniej audycji „Marszem przez historię” dalszy ciąg wspomnień o bohaterskim woźnym Bronisławie Nowaku. Powstaniec wielkopolski, wieloletni pracownik I Liceum Ogólnokształcącego im. Tadeusza Kościuszki w Wieluniu, pomagał Żydom w czasie II wojny światowej, uratował też przed zniszczeniem m.in. książki z biblioteki szkolnej, w tym pierwsze polskie wydanie Darwina. Dzięki niemu przetrwała także tablica upamiętniająca poległych uczniów szkoły, walczących w obronie niepodległości, m.in. Orląt Lwowskich.
    - Była odsłonięta w 1923 roku. Tablice ufundowali uczniowie i nauczyciele, warto zwrócić uwagę na śruby mocujące. One maja przedwojennego orła w koronie, to jest bardzo cenna rzecz. Po drugie, tablica jest poświęcona tym, którzy walczyli w latach 1918-1921. Tutaj był nabór dla młodzieży szkolnej, przecież późniejszy prezydent Warszawy Starzyński i pisarz Kaden-Bandrowski rekrutowali młodych ludzi. Zatem, jak się toczyły w Polsce walki, to nasi uczniowie brali w nich udział. Bąkowski i Łączkowski na wschodzie, w obronie Lwowa, obaj tam zginęli. Ta tablica do 1 września 1939 wisiała w szkole, tam na Śląskiej. Ale 2 września Niemcy weszli do Wielunia i oczywiście ściągnęli ją i roztrzaskali w drobny mak. Tu są widoczne pęknięcia, bardzo liczne. Co zrobił Bronisław Nowak? Po dwóch dniach pieczołowicie zebrał cząstki tablicy, wszystkie kawałki i schował je wśród papierzysk, szmat, desek, starych mebli na strychu nad salą gimnastyczną.


- mówiła Anna Gorzkowska-Owczarek z I LO im. Tadeusza Kościuszki w Wieluniu. Audycję przygotowano w ramach projektu „Woźny. Otwarta lekcja historii” wieluńskiej Fundacji Słowem Pisane, realizowanego w ramach programu Pionierzy Polskiej Niepodległości, organizowanego przez Instytut Pileckiego w Warszawie.
REDAKCJA PORTALU radiozw.com.pl NIE ODPOWIADA
ZA TREŚĆ KOMENTARZY ZAMIESZCZANYCH PRZEZ INTERNAUTÓW

REKLAMA