Spotkanie diabetyków z powiatu wieluńskiego (zdjęcia)

   W Spółdzielczym Domu Kultury na osiedlu Wyszyńskiego w Wieluniu licznie pojawili się dziś diabetycy na spotkaniu szkoleniowo-integracyjnym. Poruszono kwestie organizacyjne, finansowe i sprawy wyjazdów na turnusy rehabilitacyjne. Ważną kwestią było również omówienie tematów cukrzyka jesienią i cukrzycy typu 2. Na spotkanie zaproszono przedstawicieli firm i diabetologów.
    - Przedstawimy wynik finansowy za rok 2018 - wyjaśnia Florian Faryś, prezes Zarządu PSD w Wieluniu. - Nastąpi udzielenie absolutorium zarządowi, a później omówimy sprawy organizacyjne, m.in. spotkanie, które odbędzie się 8 czerwca. Będzie to Ogólnopolskie Spotkanie Diabetyków w Wieluniu. Zapraszamy wszystkich chorych, nie tylko naszych członków. Spotkanie odbędzie się w szkole przy ul. Wojska Polskiego. Dziś omówimy również wyjazdy na turnusy rehabilitacyjne. Jeden turnus jest do Mielna, a drugi na Ukrainę. Chcemy przybliżyć ten temat, ponieważ cukrzyca staje się chorobą XXI wieku, niestety. Jest coraz więcej chorych ludzi. Musimy sami o siebie dbać, żeby tego nie zaprzepaścić, ponieważ powikłania są bardzo przykre.

Teresa Struzik z Krzyworzeki:
    - Jest bardzo dużo ludzi, którzy nie wiedzą o tym, co już ich dręczy w środku. To jest taki ukryty wróg. Ja jestem początkująca, bo objawiło się to w ten sposób, że ja mam mały cukier. Nie wiedziałam, co się dzieje, a potem okazało się, że jednak coś tam jest nie w porządku z cukrem. Mało osób to kontroluje, ja wiem o tym na swojej własnej skórze. Dużo osób sądzi, że to niepotrzebne, że to przejdzie, a to nie przechodzi, tylko idzie dalej i bardzo niszczy człowieka. Podejrzewam, że pewnych rzeczy jeszcze nie wiem, bo dopiero zaczęłam tutaj uczęszczać, tak że będę wiedziała już, co działo się w trakcie, a nie zauważyłam tego.

Halina Nowak choruje na cukrzycę już od 25 lat:
    - Można się tutaj dowiedzieć czegoś świeżego. Kłopoty cały czas się nasilają. Wczoraj byłam u okulisty, znowu mam skierowanie z oczami. Moja mama też chorowała na cukrzycę i bardzo słabo widziała na oczy. Warto przychodzić tutaj i dowiadywać się wielu nowych informacji, bo to dla swojego dobra. Na razie jestem na tabletkach tyle lat, jakoś się funkcjonuje i chodzi. Warto się spotykać i warto rozmawiać, bo dużo rzeczy się czasami człowiek jeszcze dowie w trakcie tej choroby.


   Podczas spotkania tradycyjnie można było zmierzyć poziom cukru.

REDAKCJA PORTALU radiozw.com.pl NIE ODPOWIADA
ZA TREŚĆ KOMENTARZY ZAMIESZCZANYCH PRZEZ INTERNAUTÓW

REKLAMA