Kontrole zwolnień lekarskich - tłumaczenia przyłapanych na oszustwie nadal zaskakują

   Zakład Ubezpieczeń Społecznych podsumował ubiegłoroczne kontrole zwolnień lekarskich. W województwie łódzkim przeprowadzono 38 tysięcy kontroli i cofnięto ponad 4 tysiące decyzji o wypłacie zasiłku, na łączną kwotę ponad 3 milionów złotych. Jak tłumaczą się przyłapani na kłamstwie?
    - Ubezpieczony po wizycie kontrolerów ZUS-u, którzy oczywiście nie zastali go w domu i zostawili mu informację w drzwiach, żeby skontaktował się Zakładem, uznał, że nie widział żadnej informacji od Zakładu, nie wiedział, że kontrolerzy byli u niego tego dnia, ponieważ w kopercie, która została wetknięta w drzwi, nie było żadnego pisma. Może i Zakład by przyjął takie wyjaśnienie, gdyby nie to, że owo wyjaśnienie tego ubezpieczonego było przekazane na owym piśmie, którego miało nie być. Zacytuję kilka przykładów: „Pewnie słuchałam muzyki, bo nic tak nie leczy jak muzykoterapia, a pies nie powiadomił, że ktoś dzwonił do drzwi”. Inne tłumaczenie to takie, że dzwonek przy bramie jest zepsuty albo :”Dlaczego państwo nie otworzyli sobie furtki? Klucz wystarczy przekręcić i wejść do środka, a tabliczka „Uwaga zły pies” dawno jest nieaktualna”. Inne z ciekawych tłumaczeń nieobecności podczas kontroli to: „Byłem u wróżki, żeby dowiedzieć się, czy wyzdrowieję, bo lekarz tego nie wie”, „Dlaczego państwo nie poinformowali mnie o tej kontroli, gdybym wiedział, że państwo przyjdą, to bym czekał w domu”. Jeden ubezpieczony przekonywał nas, że w czasie, kiedy odwiedzili go kontrolerzy, był na działce, u kolegi na degustacji wina, przy czym zauważył, że wino nie powinno negatywnie wpływać na jego stan zdrowia. Niestety dla tego pana lekarz orzecznik uważał inaczej. - mówiła Monika Kiełczyńska, regionalny rzecznik prasowy ZUS.

Więcej i ubiegłorocznych kontrolach posłuchacie w rozmowie z Moniką Kiełczyńską:

REDAKCJA PORTALU radiozw.com.pl NIE ODPOWIADA
ZA TREŚĆ KOMENTARZY ZAMIESZCZANYCH PRZEZ INTERNAUTÓW

REKLAMA